[WYWIAD] Prezydent Marek Wojtkowski: Niektórym osobom nie w smak, byłby sukces władz Włocławka…

Autor: Kinga Maślanka / 5 maja 2019 / Tylko TU

[WYWIAD] Prezydent Marek Wojtkowski: Niektórym osobom nie w smak, byłby sukces władz Włocławka…

Z Prezydentem Markiem Wojtkowskim o dworcu, komforcie pracy, pewnych działaniach, które były blokowane, znakomitej współpracy z zastępcą Krzysztofem Kukuckim, a także o kondycji miejskich spółek.

Kinga Maślanka: Panie Prezydencie, w ostatnich dniach dobra informacja obiegła Włocławek –będzie nowy dworzec. To nie są już tylko obietnice, które też często padały z różnych ust w kampaniach wyborczych.

Prezydent Marek Wojtkowski: Temat włocławskiego dworca, jak Państwo wiecie to jest szersza sprawa. Praktycznie od momentu kiedy zostałem prezydentem, zabiegamy o to, żeby dworzec we Włocławku dostał drugie życie, aby powstał obiekt zupełnie nowy. Czekaliśmy na to prawie 5 lat i pojawiło się światełko w tunelu- przetarg na wykonawcę projektu dworca został rozstrzygnięty.

Kinga Maślanka: Wykonawca będzie miał 8 tygodni na przedstawienie wstępnej wizualizacji i prawie 9 miesięcy na wykonanie całego projektu.Czy będzie Pan sugerował wykonawcy jakieś szczególne wskazówki , co do wyglądu dworca PKP/PKS we Włocławku?

Marek Wojtkowski: Będziemy chcieli wraz z moim zastępcą , Krzysztofem Kukuckim skontaktować się z wykonawcą projektu, ponieważ nie wyobrażam sobie, żeby powstał tutaj jakiś ultranowoczesny obiekt, który nie będzie się komponował w całość architektury ,dlatego zależy nam na takich uzgodnieniach.

Kinga Maślanka: Panie Prezydencie- poproszę- bez ściągawki (uśmiech). Kto pomógł, kto zabiegał o to by Włocławek znalazł się na liście dworców do modernizacji? Szczera, szybka odpowiedź.

Marek Wojtkowski: Odpowiadam szczerze, nie dzieląc politycznie- wiele osób o to zabiegało. Wspomnę chociażby posłów PO –  Tomasza Lenza, Arkadiusza Myrchę.Bardzo mocno na rzecz przebudowy włocławskiego dworca lobbowali, oczywiście pozytywnie- eurodeputowani Janusz Zemke z SLD i Kosma Złotowski z PiS. Mam wiedzę, że rozmowy odnośnie naszego dworca były prowadzone na poziomie Komisji Europejskiej, na poziomie ministerstw i za to wszystkim pragnę bardzo podziękować. Odcinam się od kampanii, w której wiele obietnic padło. Powiem szczerze, nie mogłem liczyć na wsparcie miejscowych parlamentarzystów reprezentujących Prawo i Sprawiedliwość – poza słownymi deklaracjami nic w tej kwestii się nie działo.

Natomiast otwarcie mówię, że dużym wsparciem możemy się cieszyć ze strony osoby, która kandydowała z PiS do sejmiku wojewódzkiego, pani Anny Gembickiej, doradcy premiera Mateusza Morawieckiego i pełnomocnika wojewody kujawsko-pomorskiego.Wiem, że pani Gembicka poświęciła dużo czasu i pracy w to, żeby dworzec został odbudowany. Dla mnie liczy się efekt ostateczny. My jesteśmy gotowi ze swoją częścią-budową węzła przesiadkowego ,ale dworca nie możemy ruszyć. Nie ukrywam, że zdeterminowany występowałem z różnymi propozycjami partnerstwa publiczno – prywatnego czy wręcz komunalizacji dworca. Jednak mam też wiedzę, iż te moje działania były blokowane na poziomie ministerstwa.

Kinga Maślanka: Uważa Pan , że były to działania celowe niektórych osób? Jeśli tak -to dlaczego?

Marek Wojtkowski: Były to działania celowe, ponieważ niektórym osobom nie w smak byłby sukces władz samorządowych miasta Włocławka, a tym sukcesem byłaby przebudowa dworca. Abstrahując od tego cieszę się, że przystępujemy w końcu do konkretów. Projektant został wybrany i mam nadzieję, że zgodnie z deklaracjami rządowymi do 2022 roku powstanie nowy obiekt dworca PKP/PKS we Włocławku, z którego wszyscy będziemy mogli się cieszyć. Na pewno będzie to również bardzo ważny element rewitalizacji tej części miasta.

Kinga Maślanka: Wymienia Pan nazwisko europosła z PiS, nie ukrywa Pan, że sekretarz premiera, Anna Gembicka była zaangażowana w kwestię dworca. Mówi to prezydent związany z PO. Czyli można niezależnie od partii , jaką się reprezentuje, działać razem dla wspólnej sprawy?

Marek Wojtkowski: Jeśli chodzi o samorząd to politykę trzeba odkładać na bok. Państwo wiedzą doskonale, że przez 1,5 roku PO i PiS wspólnie brało odpowiedzialność za rządy we Włocławku. Miałem nadzieję, że to nie będzie tylko tak krótki okres czasu, ale cała kadencja.

Kinga Maślanka: Patrząc z perspektywy czasu, co według Pana było przyczyną ,że ta koalicja jednak się rozpadła?

Marek Wojtkowski: Uważam, że dynamika polityczna spowodowała, iż  PiS zerwało koalicję i niestety nie tylko nie pomagało, ale wręcz szkodziło miastu. Mówię to z pełną  odpowiedzialnością za słowa. Jestem skłonny do współpracy z każdym, komu na sercu leży dobro Włocławka, nie patrząc na sprawy polityczne i cieszę się, że z takim podejściem są również  osoby w środowisku PiS. Mówię to z całą odpowiedzialnością, iż te osoby mogą  zawsze liczyć na moje wsparcie. Uważam, że jak sobie postawimy jeden cel-tym celem był dworzec, ale pewnie za chwilę będą też inne wspólne projekty, które muszą być realizowane w uzgodnieniu z samorządem miasta, a stroną rządową, to na wsparcie pani Anny Gembickiej mogę liczyć i bardzo o nie proszę.

Kinga Maślanka: 19 listopada 2018 roku, została zaprzysiężona nowa Rada Miasta Włocławek .Jak się Panu pracuje w tej kadencji?

Marek Wojtkowski: Komfortowo,biorąc pod uwagę doświadczenia z poprzedniej kadencji, kiedy koalicja PO- PIS się zakończyła, a następnie podpisaliśmy porozumienie programowe PO- SLD.

Kinga Maślanka: Ale również utraciliście większość w radzie. Jak Pan sądzi, dlaczego tak się wówczas stało?

Marek Wojtkowski: Tak rzeczywiście było. Nie chcę już dociekać przyczyn, ale myślę, że wybujałe ambicje kilku osób spowodowały, że koalicja- de facto, przestała funkcjonować. Natomiast co ważne , mimo takiej sytuacji w bardzo dobrej formie dotrwaliśmy do wyborów samorządowych i również w takiej formie wybory samorządowe przeszliśmy – nie było między nami nieporozumień. Mieliśmy mniejszość w radzie, staraliśmy się realizować nasze programy wyborcze i to się w dużej mierze udawało. Mogę powiedzieć, że przeszliśmy suchą stopą, bez żadnych większych nieporozumień wybory samorządowe, co zaowocowało już formalnym porozumieniem po wyborach między Koalicją Obywatelską, a SLD. Dzięki temu mamy komfortową większość 16 naszych radnych na 25 i z pełną odpowiedzialnością możemy realizować to, o czym mówiliśmy w trakcie kampanii. To się dzieje, ta dynamika w sposób znaczący się zwiększyła. Udział rady miasta jest istotny w budowaniu lepszego Włocławka i to już widać. Jestem zadowolony ze współpracy zarówno z  Koalicją Obywatelską jak i z Sojuszem. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę z obecności w zarządzie wykonawczym miasta, szefa struktur SLD we Włocławku , Krzysztofa Kukuckiego. O naszej współpracy mogę tylko mówić dobrze i w samych superlatywach.

Kinga Maślanka: Rozmawiacie Panowie, uzgadniacie wspólnie różne kwestie?

Marek Wojtkowski: Wszystkie kwestie uzgadniamy i realizujemy to o czym, żeśmy mówili konkurując w kampanii wyborczej 2018. Tak się dzieje ,jeśli ma się określone cele i działa na rzecz miasta i mieszkańców, wtedy bez wątpienia łatwiej jest to porozumieniem znaleźć.

Kinga Maślanka: Jak układa się współpraca z opozycją? Pamiętam, że podczas zaprzysiężenia radnych ,szef kluby radnych PiS Janusz Dębczyński deklarował, że taka współpraca dla dobra miasta będzie.

Marek Wojtkowski: Myślę, że ta współpraca jest znacznie lepsza, niż była w poprzedniej kadencji. Trudno mi powiedzieć czy wynika ona ze składu osobowego obecnego klubu PiS- być może tak. Nie boję się konstruktywnej krytyki i jak radni opozycyjni pytają o pewne kwestie, które są dla nich wątpliwe, niewyjaśnione, to zawsze staram się odpowiadać na ich zagadnienia. Takie jest prawo opozycji, a ja to prawo również uwzględniam w swoich działaniach. Muszę powiedzieć, że ze strony opozycji też jest dużo zrozumienia dla naszych działań. Mam świadomość tego, iż opozycja miała trochę inną koncepcję , jeśli chodzi o budowę mieszkań na wynajem. My przyjęliśmy inne rozwiązanie ,radni  PiS wstrzymali się od głosu , ale też co ważne nie zagłosowali przeciw. Myślę, że jest to też  dobry symptom do dalszej współpracy przez kolejne lata.

Kinga Maślanka: Miejskie spółki we Włocławku mają się dobrze i wszystko jest w porządku?

Marek Wojtkowski: Wiadomo, że problemów nie brakuje, bo są przede wszystkim duże wyzwania inwestycyjne przed  spółkami.

Kinga Maślanka: Miejski  Zespół Opieki Zdrowotnej ?

Marek Wojtkowski: MZOZ naprawdę znakomicie funkcjonuje i realizuje coraz więcej projektów, z bardzo dobrym skutkiem dla mieszkańców i wyniku finansowego spółki.

Kinga Maślanka: Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji?

Marek Wojtkowski: MPWiK realizuje bardzo kosztowny projekt, na który udało się pozyskać 30 mln zł –  zmianę instalacji wodno -kanalizacyjnej w mieście .W ostatnich kilkudziesięciu dniach dzięki położeniu nowej instalacji , spółka odnowiła ścieżkę łączącą Michelin z Włocławkiem. Oczywiście budowa ścieżek , to nie jest zadanie MPWiK…

Kinga Maślanka: Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej ?

Marek Wojtkowski: Przed tą spółką wielkie i przede wszystkim kosztowne wyzwania. Kwestia dostosowania instalacji spółki do wymogów prawa unijnego, konieczność montażu instalacji odsiarczania i odpylania. To będzie kilkadziesiąt mln zł, które MPEC zainwestuje w te wymogi. Cały czas szukamy dobrego sposobu na zmniejszenie obciążeń spółki, jeśli chodzi o zakup potrzebnych uprawnień do emisji pochodzących ze źródeł ciepła, jakim jest nadal niestety węgiel. Szukamy sposobu, żeby móc emisję zmniejszyć, a co za tym idzie wydać mniej pieniędzy z kasy przedsiębiorstwa na konieczny zakup niezbędnych pozwoleń. Szukamy też możliwości zmniejszenia emisji. Istnieje taka szansa, że być może uda się to w najbliższych latach zrobić,  aż o 50% co, byłoby znaczącym zarówno dla komfortu i zdrowia mieszkańców Włocławka, ale też i finansów MPEC-u.

Kinga Maślanka: Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Saniko?

Marek Wojtkowski: Saniko też ma przed sobą wielkie wyzwania- przede wszystkim kwestia składowania odpadów w Machnaczu. Cały czas inwestycja się toczy, ale również szukamy rozwiązania problemu składowania tych odpadów. Nowa ustawa, nowe stawki, nowy sposób segregacji odpadów, ale spółka doskonale sobie z tym tematem radzi.

Kinga Maślanka: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne?

Marek Wojtkowski:  MPK to wyzwania przede wszystkim związane z elektromobilnością. Będziemy szli w sposób jednoznaczny w budowanie taboru samochodowego w oparciu o źródła nieemisyjne, mam na myśli autobusy elektryczne.W najbliższym czasie zostaną zakupione kolejne -nie unikniemy przed decyzją zakupu nowych autobusów właśnie o napędzie elektrycznym. Dodatkowo jeszcze problem inteligentnego zarządzania ruchem. We Włocławku już widać pierwsze tablice,  jak na razie na główniejszych trasach, ale będziemy starali się objąć tym systemem całe miasto.

Kinga Maślanka: Miejskie Budownictwo Mieszkaniowe?

Marek Wojtkowski: Jeśli chodzi MBM to chcę powiedzieć, że było wiele wątpliwości, ale ta spółka już  zaczęła realizować budownictwo mieszkaniowe. Za chwilę zostanie wyłoniony projektant pierwszych czterech bloków mieszkań na wynajem przy ul. Celulozowej. Dodatkowo jeszcze kolejne dwa bloki przy ul. 3 Maja i ul. Tumskiej. Mamy pomysł ,żeby spółka przyjmowała na siebie niektóre zadania inwestycyjne- mam na myśli spółki kubaturowe. MBM jest do tego przygotowane i uważam, że z powodzeniem spółka będzie realizowała to zadanie.

Kinga Maślanka: BAZA?

Marek Wojtkowski: Dwa nowe zadania Baza ma od 1 maja br. Spółka zarządza cmentarzami komunalnymi, przy ul. Chopina i  na Pińczacie, a także płatną strefą parkingową. Dotychczas szukaliśmy operatora zewnętrznego, ale w związku z tym, że mamy spółkę komunalną, która jest w stanie udźwignąć zadanie związane z płatną strefą parkowania – takie decyzje zapadły. Myślimy również o nowych zadaniach dla Bazy , aby wzmocnić jej potencjał ekonomiczny, ale też stworzyć dodatkowe miejsca pracy –  to też jest bardzo ważne.

Skomentuj ten wpis!



Małgorzata Wiśniewska

3 tygodnie temu

Litości po co we Włocławku nowy dworzec ,czy nie wystarczy modernizacja starego ,na tym dworcu jest mało podróżnych ,(ale sporo bezdomnych) natomiast proszę zobaczyć szpital oddział wewnętrzny ll ,w jakich warunkach ludzie są leczeni i w jakich warunkach umierają , wstyd,

Józef Bogusław Ziółkowski

3 tygodnie temu

Co media , to inny rodzic i chrzestny dw
orca. Co ugrupowanie polityczne , to jego zasługa. Pogubiłem się. A jak tam z nowa tamą ?

© 2017-19 TU Włocławek. (pobierz logotyp)